moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
CO jest potrzebne
Nie będzie nic egzystencjalnego.
Będzie o gotowaniu czy pieczeniu.
Bo się przełamałam i po raz pierwszy w zyciu upiekłam roladę biszkoptową.
Też mi "wydarzenie",nie? ;))
No niby nic wielkiego, ale ... o prosze: Neil Armstrong kiedy postawił stope na Księzycu, powiedział :"Jeden mały krok dla człowieka, jeden gigantyczny skok dla ludzkości" . Dla astronauty na pewno łażenie po Księzycu jest łatwiejsze niż gotowanie.
No to dla niektórych osob- gotowanie czy pieczenie jest porównywalne do takiego kroku na Księżycu ;))
..no dla mnie to nie...bo radośnie szaleję po kuchni od lat...ale JEŚLI kiedyś nauczę się robić drożdżowe ciasto-to będzie może wlaśnie dla mnie taki...kosmiczny krok:)
A rolada biszkoptowa...:)
Po prostu mnie"naszło".Doszłam do wniosku,ze...to się musi udac!
Tylko,że ja gotuję i piekę bardzo żywiolowo ,ponieważ NUDZĄ mnie wszelkie rozwlekłe przepisy. Więc robie po swojemu,czasem rzucam okiem(jednym!) na jakiś przepis,a potem prycham "pffffff!" i zabieram się po swojemu.
A potem trudno jest to odtworzyc czasem i nikt mi nie wierzy,ze ja wszystko(no prawie) to tak.."na oko" (OK, wiem,ze "na oko,to chłop w szpitalu umarł";). No i moje przepisy,któe czasem przekazuję zainteresowanym bywają...hehehhehe-nietypowe najogledniej mówiąc;)
tak czy siak: wykonałam owo cudo (czytaj: lekkiego gniota,ze względu na wymyślone przeze mnie a nie do końca dopracowane nadzienie).Okazuje się,ze największy problem to jest taki,żeby cienki płat ciasta, który się wywala z blachy na ściereczkę celem sprytnego zwinięcia -nie połamał się zanim się go zwinie.I cała filozofia. U mnie nie cała: połamał się niestety;)
ale posklejałam i było jakoś.Zostało zeżarte,ale musiało byc z tym cos "nie tak" jednak,ponieważ zeżarto w dwa dni a nie w jeden(jak to zwykle bywa;)

A TERA WNIOSEK:
na pytanie :co jest potrzebne,zeby upiec z powodzeniem! pozornie skomplikowane ciasto?...odpowiedż moja brzmi:
trzeba mieć skladniki to raz
trzeba mieć czas to dwa
trzeba mieć dobre chęci i dobry nastrój
trzeba sobie powiedzieć:"uda mi się ..bardziej lub mniej"(to tak jak z pogodą: zawsze JEST tylko nie zawsze ładna) -ojej,najwyżej wywali sie prze okno dla gołębi,hhehehheh
Nie wolno za to pod karą chłosty mówić:"na pewno mi się nie uda!!"
bo sie NIE UDA...
Z moją siostrą onegdaj (co za piękne słowo"onegdaj"!!! zachwycam się nim,poważnie!) zrobiłysmy następujące doświadczenie:
W tym samym czasie,z tych samych składników i w/g tego samego przepisu
upiekłyśmy ciasto.Ona u siebie,ja u siebie.Ona z nastawieniem,ze "nie wyjdzie na pewno" ,ja z ciekawością:"CO wyjdzie??"
Jej placek był nieco grubszy niż omlet...a moje ciasto wyrosło jak trza!
wniosek? a tak jak wyżej,bo nie chce mi się przepisywac;))


poniedziałek, 17 października 2005, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2005/10/17 23:40:41
moż kiedyś spróbuje

hanka57.blox.pl
-
2005/10/17 23:44:17
hanka
pieczenia rolady?
to trzymaj sie przykazan!;))
i pamietaj o ..karze chlosty;))
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes