moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
czekoladki i Nowy 1. Otwieranie drzwi
Wsciekłam sie na dokonany przez Naród wybór. Mój był inny,ale JA nie jestem Narodem,tylko jego maleńką cząstką, zupełnie nieistotną w ostatecznym rozrachunku.
Takoż więc w pełnej determinacji,po rzuceniu kilka razy słowem potocznie uważanym za nieparlamentarne, ale bardzo popularnym;)) -poszłam do kuchni i z dna szafki wyciągnęłam schowaną na czarną godzinę wedlowską bombonierkę: po pochłonięciu 4 czekoladek* już mogę myśleć mniej emocjonalnie i....

otwieram drzwi do lasu...

Wczoraj i dziś w ramach "ładowania baterii" sprawdzałam co się zmieniło w lesie i w górach przez 2 tygodnie. Trochę się zmieniło: jest jeszcze piękniej, drzewa w słońcu płoną :) i nie czuje się nic a nic nostaligii jesiennej,raczej wdzięczność dla Natury ,że takie cudowne doroczne widowisko przygotowuje:)
Jesienne drzewa lśnią w słońcu... a człowiek lśni "na zewnątrz" jeśli to słońce ma wewnątrz siebie. A to słońce zyskuje między innymi przez kontakt z naturą.
Ja, "chronicznie" mająca coś do powiedzenia każdego dnia-paradoksalnie -w górach, w lesie - cichnę.
Lepiej posłuchać tych wszystkich dźwięków ,których na codzień się nie słyszy,
a które są tak zachwycające i kojące: szumu wiatru, tajemniczego skrzypienia
drzew, szumu strumyka, dźwięków wydawanych przez ptaki, szelestu maleńkich istotek leśnych:)
jesli się umie słuchać dźwięków natury-lepiej się słucha drugiego człowieka.
Kocham tę leśną Krainę Łagodności.
Prawie bezszelestne stąpanie po miekkiej ściółce(co za ulga dla zmęczonych obcasami stóp) albo brodzenie w złotych i miedzianych liściach po kostki.
Dotykanie drzew . Wciąganie w płuca żywicznego zapachu. Sycenie zmęczonych oczu najdoskonalszymi kolorami(bo nikt nie wymyślił piękniejszych odcieni niż Natura). Głaskanie skały,która jest "od zawsze",
cała dłoń na jej wyżłobieniach i chropowatościach...poznawanie.
...Wchodzę w słoneczną smugę przefiltrowaną przez gałęzie, most wysłany z nieba do ziemi. Przez chwilę czuję się niewidoczna...
"A może chcesz się zgubic?"
Nie chcę się gubić-ani w lesie,ani w życiu. Lubie jasno wytyczone drogi,nie muszą być bardzo szerokie,ale muszą prowadzić GDZIEŚ. Cel -jeśli ważny i wart uwagi-winien być określony na tyle precyzyjnie na ile się da. I plan.koniecznie musi być plan,moze byc wymyślony choćby trzy sekundy temu,ale niech BĘDZIE.. Oczywiście jest i "margines szaleństwa" żeby nie było sztampowo.
Tak więc propozycja zagubienia sie w lesie nie jest propozycją godną rozpatrzenia i nawet nie zadaję sobie trudu,żeby wyjaśniać dalczego nie.
Po prostu milknę.
Wieczorem wychodzą sama przed ganek.Naokoło cisza,ale przerywana przez konika polnego.Nono,o tej porze roku?jeszcze koniki grają? powinny siedziec za kominem,jak każdy przyzwoity świerszcz!:)

a rano...kilka niecierpliwych złocisto-miedzianych liści prezentowało swój jeienny taniec za oknem :"Wstań i chodź!"
...no to wstałam. I poszłam w słońce.
I narazie mam je w sobie. Może wystarczy do nastepnego razu...
--------------------------------------------------------------------------------------

*niestety ilość przyswojonych czekoladek wzrosła niepokojąco z 4 do 10
:)


niedziela, 23 października 2005, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Misie, *.man.bydgoszcz.pl
2005/10/24 13:56:46
tez sie wsciekłam!!! i teraz 5 lat czekac na możliwość zmiany, ugh.

aaa, ja sie wsciekłam podwójnie, zgadnij, na kogo Ska głosował!!! nasz lewak dla jaj (bo inaczej tego sobie wytłumaczyc nie moge) zagłosował na kaczora i teraz sie kula ze smiechu:/
-
Gość: ska, *.zebyd.com.pl
2005/10/24 14:40:59

;)
-
2005/10/24 18:24:32
misie
a czegos ty sie spodziewala? przeciez on zawsze musi robic NA OPAK :D myslalam,zes sie przyzwyczaila;)))
-
Gość: Misie, *.man.bydgoszcz.pl
2005/10/24 19:20:06
a bo jesli robi na opak, ale z przyczyn ideologicznych i z zaangażowaniem, to ja moge wybaczyc... nawet Leppera;). ale jesli przyczynia sie do syfu DLA JAJ, TO JA SIE DENERWUJE:/
-
Gość: ska, *.man.bydgoszcz.pl
2005/10/24 19:27:49
nie ma sie co denerwowac...
- ptasia grypa idzie !!

hahaha
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes