moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
dziś
Dziś nerwowo od rana- wszystko "na wdechu", tuptuptup w tę i w tę.
Brak czasu na kawę,herbatę siusiu czy kanapkę. W tej lub innej kolejności;)
(czasem zazdroszczę np.paniom czy w innym urzędzie,którym przysługuje "przerwa śniadaniowa" i choćby się waliło-paliło ta przerwa JEST)
Potem maraton przez miasto. Żeby szybciej i żeby zdążyć.
I znów: tuptuptup.
Ściśnięty żołądek. I niech mi kto powie :PO JAKĄ CHOLERĘ?


...a świat taki piekny...bywa. Dopiero godzinę temu wypuściłam powietrze (jest po 19)i rozejrzałam się naokoło. I dotarły do mnie obrazy,które widziałam-ale nie zauważałam dziś,tylko odłożyłam do przegródki z nalepką: "zajrzeć później".
O, na przykład PRZEPIĘKNE(!!!) graffitti na jednym z przęseł mijanego wiaduktu.
Nie lubię graffitti (zwykle) bo cała "idea" mi się nie podoba:idea paćkania na czystych powierzchniach (najlepiej na świeżo odnowionych ścianach zabytków)
jakichś paskudztw w kolorach tak samo paskudnych.
Ale to...to bylo COS. Dostałam wytrzeszczu,poważnie.

drzewo-nie drzewo-jakas hybryda-"coś: oplatające "coś" lub "kogoś",niby statyczne a jednak prawie się czuło na odległość jak oddycha,pulsuje namiętnością,ciepłem. Miękkość wypieszczonych kształtów.
Doskonałe odcienie przechodzące łagodnie jeden w drugi też potęgowało wrażenie "jedności dwojga"
"...i tych dwoje nad dwiema, co też są -lecz ich nie ma,bo rzęsami zakryte,wnet zakryte i w dół
jakby tam właśnie były i błękitem pieściły
jedno tę,drugie tę,pół na pół..."(
Grande Valse Brillante)
;)
Ta "jedność z dwóch" namalowana, więc jednością pozostanie na zawsze...albo raczej do momentu ,kiedy ktoś TO zamaluje.

jak w życiu.

o jeszcze "tematycznie" cos z Wierzyńskiego

"Kto nas zaczarował w ścienne malowidła
Po cośmy tu przyszli zmienić stare skrzydła
Zmienić stare skrzydła

Dokąd powrócimy
na te same ściany
na te same ściany
w mrok zaczarowany
w mrok zaczarowany..."



no i tyle:)


środa, 19 października 2005, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes