moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
późnonocnie
Godziny późnonocne w domu są dobre,jesli nie ma czegoś pilnego a niezbyt miłego do zrobienia. Można się wyspać - to raz,ale jeśli nie trzeba wstać następnego dnia zbyt wcześnie-można sobie trochę pofolgować. Dom śpi.
Okolica śpi. Cisza,która zaprasza.
Można poczytać w ciszy- nieprzerwanej pytaniami,czy uwagami na tematy rózne,wyłączyć cholerny telewizor!!!!
Można popisać
Można pooglądać zdjęcia- tępo lub z "zajęciem"-częściej to drugie,bo wciąga;)
Brakuje świerszcza za kominem,ale ja nie mam komina- to skąd i po co świerszcz ;)
...Owszem,latem się zdarzają i piłują swoje skrzypce w ogródeczku
ale teraz im za zimno.
Oglądam zdjęcia-nie swoje(swoje znam na pamięć) - CUDZE
Dość chaotycznie wybierane na różnych stronach internetowych
I na pewno z tego zalewu obrazów co najmniej kilka zostanie mi w pamięci i zabiorę je ze sobą pod powiekami.

piątek, 28 października 2005, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2005/10/28 23:51:13
też lubie ten czas późnonocny. Zwłaszcza że mam komin, kominek (bez swierszcza), gąsior znakomitego wina i knadja nin mi spiewa.
-
2005/10/28 23:53:27
odwodnik
to może zahodujesz skrzypka?;)
..dla pełni szczęścia;))

btw
na ile starcza Ci gąsior wina?:))
-
2005/10/29 00:05:04
Zrobiłam porzeczkowe. Bardzo dobre mi wyszło , więc schodzi szybko. Normalnie gąsiąr wystarcza na rok. Pije sie te z poprzedniego roku a tegoroczne dojrzewa.
-
2005/10/29 00:10:32
odwodnik
pytam nie bez kozery;)))
Bo moim znajomym pieciolitrowy gasior schodzi na kilka osób w jeden wieczor
:)

Porzeczkowe...musi być dobre:)

Moja mama robiła wina. Najwspanialsze to było wino z mlecza.masz pojecie? na jedną porcję trzeba było ok.1000-1200 kwiatków, z któeych mama pracowicie pbrywała płatki i z tego wino swoje robiła.Lecznicze;)
lekko musujące i przepyszne
gdzies mam przepis
ale musze poszukac
Ja wina nie robie
A mamy juz nie ma.
-
2005/10/29 00:15:07
Ocal przepis od zapomnienia i mi prześlij a ja prześle ci w zamian flaszke wina jak mi sie uda. Moja mama z mlecza robi miód (jak pszczółka:-). Z czarnej porzeczki uściślajac zrobiłam.
odwodnik@gazeta.pl
-
2005/10/29 00:17:20
OK
ocalony to on(ten przepis!) jest ...GDZIES
:) w jakiejs szufladzie
poszukam i przesle z przyjemnoscią
Niech nie zginie:)
:)
-
2005/10/29 00:19:41
Przepis w szufladzie cierpi. Niech sie realizuje w praktyce, niech robi karierę, kusi i rozwija się. Dlaczego ty nie robisz wina?
-
2005/10/29 00:24:33
Przepis w szufladzie cierpi. Niech sie realizuje w praktyce, niech robi karierę, kusi i rozwija się. Dlaczego ty nie robisz wina?
-
2005/10/29 00:27:00
Przepis w szufladzie cierpi. Niech sie realizuje w praktyce, niech robi karierę, kusi i rozwija się. Dlaczego ty nie robisz wina?
-
2005/10/29 00:29:30
odwodnik
dlaczego ja nie robie wina?
czy ja wiem?
bo moja mama robila swietne
i w ilosciach przeogromnych,tak-ze obdarowywala nim nie tylko mnie i siostre
ale rodzine blizsza i dalsza i znajomych
pol piwnicy miala tego wina
ja mam jeszcze z kilkanascie butelek
ale to wino z mlecza"zeszlo"
Koniec koncow: chyba nigdy mi nie przyszlo do glowy,zeby wino robic-moze z braku wiary we wlasne sily w tym wzgledzie?
a moze ...i to jest najprawdopodobniej SEDNO: z lenistwa;)

a ze przepis w szufladzie cierpi to pewne,zatem podam ci go w najblizszym czasie:)
-
2005/10/29 00:31:40
Przepis w szufladzie cierpi. Niech sie realizuje w praktyce, niech robi karierę, kusi i rozwija się. Dlaczego ty nie robisz wina?
-
2005/10/29 00:35:53
Przepraszam , ze mi się wpis rozmnożył. Robienie wina to diża frajda dla leniwców własnie. Nastawiasz i w międzyczasie możesz leniuchować.
-
2005/10/29 00:37:32
odwodnik
nie szkodzi,ze ci się rozmnożył- w takich wypadkach zawsze mówię ,że to dla ugruntowania ważności sprawy
a dobre wino to wazna sprawa:))
...dla leniwcow:)
ja inne rzeczy moge robić i robię w tempie błyskawicznym
naptomiast do wina podchodze z"pewną taką nieśmiałością";))
-
2005/10/29 00:38:43
Wiesz co surfinia? Będę do ciebie zagladać. Ciepłem od ciebie bije.
-
2005/10/29 00:41:33
:)
Odwodnik
bardzo się cieszę,ze będzisz zaglądać
ja do Ciebie też,bo ..mam podobne odczucia:)
Jakoś mi tak Twoj blog "sam wpadł w ręce:)
dobranoc!:)
musze troche w łożku podreperować zdrowie:)
-
2005/10/29 00:42:14
Wiesz co surfinia? Będę do ciebie zagladać. Ciepłem od ciebie bije.
-
2005/10/29 00:44:41
dobranoc, nie wiem dlaczego wpisuje sie podwójnie. pewnie naduzyłam tego wina :-))
-
2005/10/29 00:47:15
odwodnik
dobre nadużycie nie jest złe;)))
dobranoc!
-
2005/10/29 00:49:52
dobranoc, nie wiem dlaczego wpisuje sie podwójnie. pewnie naduzyłam tego wina :-))
-
2005/10/29 00:51:39
ahahahhahhahha,piekne;))
nic sie nie martw
kazdemu sie zdarza dubelek;)
-
Gość: Viktorija, *.futuro.pl
2006/05/08 10:10:37
I co? Znalazłaś ten przepis na wino? Z chęcią tez bym go ocaliła od zapomnienia...:)
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes