moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
Krokodyl, tornada, węże i Gelsomina
Przedwczorajsza próba znalezienia "czegoś" w TV w kategorii:
"FILM dla oderwanej (na chwilę) od pracy (przedświątecznej) kobiety"
zaowocował "Łowcą krokodyli"/ nie dla gospodyni domowej, w jaką sie obecnie wcielam (jak miliony kobiet) ,ale dało sie obejrzeć bo przyrody dużo i ciekawej. Fabuły niet,ale chyba tak miało być. No ale krokodyli i węży to ja nie bardzo.
Próba druga -wczoraj wieczorem w tej samej kategorii : "Twister" -trzeci raz w krótkim czasie emitowany film o tornadach i ich poszukiwaczach,którzy zawsze wychodzili obronną ręką ( i prawie zawsze ponętni i czyści) mimo iż wszyscy inni niekoniecznie ,a poza tym samochody latały w powietrzu jak piórka i dachy też.
A więc kolejna próba chybiona,bo mimo iż trzeci raz to puszczali,to jednak cały czas sie trochę bałam o życie głównych bohaterów. Tak mam.
Trzecia próba dziś- no niestety znów chybiona: "Atak grzechotników"
-jak taki grzechotnik zaczął wypływać wraz z wodą z klozetu to powiedziałam:"Sorry ,Winnetou" i wyszłam z pokoju. Z tego co słyszałam- te grzechotniki sie namnożyły na ekranie w różnych konfiguracjach,ale ja nie musze na to patrzeć .Ponoć w wolnym kraju żyjemy ;)
Cały czas jednak mam wrażenie, że ci co układają repertuar filmowy w naszej telewizji-chcą w nas wytworzyć mniemanie,iż jesteśmy ludźmi szczęśliwymi żyjąc w tym kraju-bo ani rankiem krokodyl nas na progu paszczą nie kłapnie,
ani grzechotniki w takiej ilości sie nie pojawią...choć pojedyncze czemu nie, jeśli sąsiad ma terrarium i takiemu grzechotnikowi czy innej gadzinie znudzi się przebywanie w samotności i zechce "do ludzi". No i tornada nie występują w takiej ilości i częstotliwości. W każdym razie OK: czuję się szczęśliwa z powyższych powodów, aczkolwiek chętniej bym obejrzała coś bardziej łagodnego,niech będzie nawet -ckliwego,w końcu "robię" za kure domową ,więc jaki odbiorca- taki niech będzie film dla tegoż;)
Coś bardziej strawnego to puszczają w takich godzinach,że obejrzeć mogą ludzie, którzy cierpią na bezsenność albo nie muszą wstać o 6 rano dnia następnego. Jakiś czas temu emitowano późno w nocy film "La Strada" i wytrzymałam prawie do końca ,bo film ten uwielbiam, jako że z Gelsominą czuje pewne pokrewieństwo dusz;) I czasem też tak tępo patrzę ;)

Acha. Co o krokodyli.To nie jest tak,że można spać spokojnie.
Kilka lat temu takiego krokodyla można było spotkać u nas na ulicy.
Wyszedł na spacer przy trzaskającym mrozie i zesztywniało się biedakowi na przystanku autobusowym. Na śmierć mu sie zesztywaniało.
Zapomniał,że nocne autobusy rzadziej jeżdżą?;)
I w tym wypadku mam tę wyższość nad krokodylem, że nawet jak długo czekam na autobus czy tramwaj to nie sztywnieję, a jak zesztywnieję to nie cała i daje sie to potem odkręcić za pomocą...no dobra: herbaty z...(tu wpisać
wkład jaki akurat pasuje).

...A za oknem zima bardzo piękna tylko ślisko jak wszyscy diabli i samochód mimo opon zimowych jechał jak chciał.
...A siostra przyniosła mi jemiołę zakupiona od "baby w kucki".
Powiedziała mi(siostra,nie baba w kucki) ,że darowany bukiet jemioły jest jeszcze bardziej skuteczny. Tylko nie powiedziała NA CO
:)

Pewnie to jest tak jak w przypadku,kiedy gdzieśtam na rogu widziałam brudnego faceta,co miał obok siebie wystawionych kilka  niezbyt czystych(nomen-omen) butelek z podejrzaną mętną cieczą-na których to butelkach  były nalepki: "Lekarstwo na wszystko"  :D


niedziela, 18 grudnia 2005, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: brandy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/12/18 22:25:21
a ja właśnie dzisiaj takową jemiołę dostałam... teraz ino czekać na skutki :) swoją drogą ciekawe, czy Oni wiedzieli ile szczęścia mi dają? :D

-
2005/12/18 22:33:33
brandy
jak ICH znam..o penie wiem KTO zacz
to wiedzieli:)
a jeli sie myle i to byl zupelnie kto inny-i nie wiedzieli..to jakie znaczenie to ma?
Wyslalam Ci maila:))
BABO! czym ty sie przejmujesz???hahah
-
Gość: brandy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/12/18 22:38:19
znasz Ich Surfi znasz!!
myśmy sobie dzisiaj i Ciebie wspomnieli :)
-
2005/12/18 22:39:29
bingo:)
ale pypcia na jezylu nie mam, wiec wspominaliscie mnie mile chyba:))
wyslij mi te zdjecia Guni i ska-sanek
bo nie doszly...
-
Gość: brandy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/12/18 22:53:54
poczytałam... uśmiechem ulgi? skwitowałam... :D

błąd naprawiam!! zaraz wyjdzie

a Ciebie Droga Surfi niestety ;-p nie da rady wspominać inaczej jak tylko dobrze :)
-
Gość: Misie, *.man.bydgoszcz.pl
2005/12/19 08:12:15
a to ja nawet nie wiedziałam, że darowana ma większą moc:))

a propos filmów, juz sie boje tej serii odmóżdżaczy, którymi tv uraczy nas w swięta;)
-
2005/12/19 20:55:02
a ja sobie tornado z przyjemnością obejrzałam szczególnie dla Helen Hunt oraz wszechobecnej pasji, której mi w otoczeniu na co dzień brakuje..

btw.. tapeta śliczna, ale gdzie się podziała moja kawa??
-
2005/12/19 22:49:19
doszuflady
:)
kawa wróci,bo ja jakoś bardzo sie przyzwyczaiłam do niej,ale PO SWIETACH!!!
a ogladałaś film z Helen Hunt i Jackiem NIcholsonem...opowiedzieć mogę tylko tytułu nie pamietam...fajny był,też ze trzy razy oglądałam...
-
2005/12/20 03:02:09
popieram doszuflady
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes