moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
nieprawda, panie B.
Od kilku dni tłucze mi się po głowie-nie wiedzieć czemu- cytat z Broniewskiego:
"Życie jest diabła warte poza Chopinem,Mozartem,poza Słowackim i Mickiewiczem jest w ogóle niczem" (mam nadzieję,że nic nie pokręciłam,jak kiedyś mi sie to udało z tekstem "Desiderata" za co dostałam niezłe cięgi;)
                       A nieprawda , Panie Broniewski na chmurce.
Mistrzowie,Mistrzami. Niektórzy "niezbędni do życia jak powietrze" dla pięknoducha. Ale są jeszcze inne rzeczy,dzięki którym zycie barw nabiera lub nabierać może.
Siedzę sobie samotnie wieczór spędzając i patrzę na przeogromny bukiet róż,
tak niespodziewanie otrzymanych, które to róże ledwo zmieściły się w największym wazonie. I zabawnie: taki bukiet "pasowałby" do pięknej, eleganckiej kobiety w zwiewnościach i szpilkach, pachnącą Chanel 5 lub innymi cudownościami oraz " z fryzurą" a ja...no aktualnie jako "kobieta domowa"(ale tylko w weekend) odbiegam nieco od tego wzorca:)
No pachnę... tak.Przypalonym z lekka sernikiem:)
I słucham bossanowy na przemian ze standardami Burta Bacharacha,którego wielbię od dziecka.
Siostra przy telefonie: "zostawiłam ci ksiązkę do poczytania na półce,widziałaś?". Nie,nie wiedziałam,ale pedem do półki:jest.
Znając moją siostrę i książka będzie specyficzna: "Hanemann" Stefana Chwina. Już wygląda świetnie , a ja mam "słabość"do dobrych ksiązek i jeszcze do tego pięknie wydanych, jak np. do "Katharsis" prof.Andrzeja Szczeklika-
niedościgniony wzór dla wielu i pod względem treści i formy.
"Trzyma" mnie w zachwyceniu ze 3 lata,odkąd mam tę książkę.
...........................................................................................................
I na domiar wszystkiego, tej ciszy w której nie musze i nie chcę bić się z myślami - właśnie w radiu pierwsze dźwięki "Ciemnej strony Księżyca" PF.
W sumie bardzo właściwy utwór we właściwym czasie. Bo zmierzch zapadł już dawno.


sobota, 10 grudnia 2005, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2005/12/10 21:53:26
weekend...
-
2005/12/10 21:56:54
Swięte slowo,szanowna Maciejko:)
-
2005/12/10 22:03:47
ale WEEKEND.....
-
2005/12/10 22:31:49
Maciejka
ty mój wyrzucie sumienia!!!!!
wiem(teraz juz sobie przypomnialam,dzieki tobie,rychlo w czas,heheheh): "pięc kroków tybetańskich";))
-
Gość: Misie, *.man.bydgoszcz.pl
2005/12/11 00:40:45
jutro napisze małpe, dzis juz na padam na twarz:*
-
2005/12/11 00:43:32
ciepło tu u ciebie i poetycko czasem
-
2005/12/11 00:46:19
to była prawda pana B. i to nie wiemy czy nie przypadkiem od 8,00 do 16,00.
-
2005/12/11 00:58:02
misie
odezwalas sie(dzieki Bogu;),więc skasowalam swe pobozne zyczenie zamieszczone tu,zebys sie...no wlasnie: zebyś się odezwala:)
spokojniej już zatem czekam na maila jutro lub jakoś,kiedy będziesz miala nastrój i czas

odwodnik
cieplo musi być! ...ostatecznie przypaliłam sernik a potem rzucilam ise do pieczenia ciastek(gwiazdek z cukrem),zeby swoje odleżaly( do Świąt) schowane głęboko przed łasuchami :) a w miedzyczasie zaglądałam tu i tam.Nawet dosc często:)
-
2005/12/11 01:00:00
a "prawda pana B."
w istocie: choć miła dla oka i ducha
niekoniecznie jest wiarygodna:)))
Brak nawiązania do"złotego środka" i tego mi brakuje;)
-
2005/12/11 09:51:25
Tyle jest pieknych rzeczy w życiu, zjawisk i sytuacji, nastrojów i przeżyć, że największy poeta nie opisze. Swoją drogą, zacytowany fragment poezji, czytam jako, swego rodzaju, zartobliwą polemikę z samym sobą. Niby życie jest do dupy, ale po zastanowieniu, piszemy, że do dupy, jednak z wyjątkami i tych wyjątków robi się coraz więcej. Efektem jest konkluzja, że (nasza narodowa cecha) narzekamy na pokaz, a w konkretach, to nam całkiem fajnie.
I nie trzeba pachnieć po francusku i nosić fryzury z żurnala, żeby wąchać róże. I nie trzeba być w zgodzie z żadnym wzorcem, kiedy się ma taką malowniczą osobowość jak Ty.
-
2005/12/11 10:05:18
wwwblog
w tym momencie zaczerwieniłam się po same uszy i zaczynam z owym pąsem JEDNAK pasować do wzorca.Idę wąchać:)
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes