moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
za ok. dwa tygodnie
Za dwa tygodnie swięta,nic nowego.Niektórzy odliczają z niecierpliwością, niektórzy wznoszą oczy ku niebu i wzdychają. Albo wznoszą oczy ku niebu ze zgrozą (też znam takie przypadki).

Ja jeszcze nie wiem,co myśleć. To jeszcze kilkanaście dni. Nastroju jeszcze nie mam.

...Na pewno będzie chwilami  smutnawo,że znów te święta będą ZBYT ciche,bo bez jednej Bardzo Ważnej Osoby....przecież Jej już nie ma.
Ale wyobrazimy sobie,że JEST: przecież na Nią czekać będzie puste nakrycie przy stole

...Na pewno zechcę zadzwonienić z serdecznymi życzeniami ot tak- po przyjacielsku w wiele miejsc z przyjemnością(!) i mam nadzieję, że na ten mój telefon przynajmniej niektóre osoby czekaja .
Bo bez porozmawiania z nimi choc kilka minut-przygotowania do świąt byłyby niepełne.
W jedno miejsce, w które może bym chciała zadzwonić... już wiem, że nie zadzwonię. Bo tam też już nikt nie czeka. Jak to w życiu. I po.

...na pewno czeka mnie jak zwykle (jak większośc kobiet) wiele przygotowań które pomimo swej intensywności lubię bardzo -sama przygotuję całe Święta jak zwykle od kilku co najmniej lat -bo kto to ma zrobić? Poza tym jest okazja,żeby trochę poczarować przy garnkach -jestem przecież Antywiedźmą:)
a to zobowiązuje:))

...szkoda,że mojego kota nie ma.Wyobrażam sobie,ile by było zabawy gdyby zobaczył kolorowe bombki na choince- pewnie bałby sie własnego w nich odbicia (tak jak się bał odbicia w lustrze-co ja poradzę,że lubię takie strachajła,wzbudzają we mnie całe morze czułości i tkliwości :) No i na pewno byłyby straty bombkowe witane salwami śmiechu.
Może powiedziałby mi coś w Noc Wigilijną - przecież podobno wtedy zwierzęta otrzymuja dar mowy ludzkiej. A nawet jeśli nie...to siedzialby mi na kolanach i mruczał. No ale go nie ma.

...i pewnie jeszcze coś dopisze.Sprawa Świąt przecież jest otwarta.




piątek, 09 grudnia 2005, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2005/12/09 21:50:09
Też, przy okazji świąt, dużo myślę o osobach, z którymi już do stołu swiątecznego nie zasiądę. Tym bardziej, że lata temu, zawsze do tego stołu siadalismy razem. Lubie też przygotowania, a szczególnie gotowanie. Sam kiszę barszcz, robię domowy makaron i inne smakołyki; to też fajne.
Kiedy byłem małym chłopcem, hej, to tez miałem kota i tak to własnie wyglądało, jak sobie wyobrażasz. Ileż bombek zbił, nikt nie policzy.
-
2005/12/09 22:01:12
gotowanie świąteczne ma w sobie coś z magii
:) i różni się zasadniczo od codziennego gotowania
lubie te wszystkie mieszające się ze sobą zapachy...i smaki tez lubię:)
-
2005/12/09 22:02:32
pierniki babuni sa twarde przez caly czas... taka odmiana. :-)
pozdrawiam...
-
2005/12/09 22:05:51

a_aa
dzięki!:)
nabrałam ochoty,żeby je zrobic w/g Twojego przepisu
bo wiesz: przepisów na pierniki jest MNOSTWO
ale ja lubię takie sprawdzone receptury,bo zwykle eksperymentuje z róznym skutkiem;)
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes