moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
nie mogę...
...no nie mogę oprzeć sie pewnemu wrażeniu...
W sklepach coraz świąteczniej, akcesoria świateczne -takie piękne...z każdym rokiem coraz piękniejsze- wszystkiego tam w bród, kolejki tłumy już sie zaczęły, klienci kupują astronomiczne ilości wszystkiego, reklamy coraz bardziej natarczywe, bijące po oczach...
...a ludzie jakby smutniejsi. Zagubieni, zabiegani, jakby...zatracili SENS .
Nierzadko to jest tak: byle szybciej, byle więcej, byle odfajkować...przyjemności z tego często brak...sama obserwuję u siebie, że czasem dam się wkręcic w jakąś szaloną karuzelę
(podczas gdy ja lubię celebrować.!).
Nie. Tak nie będzie. Nie podoba mi się.
Nie chodzi o ilość, ale o jakość. Nie tylko prezentów. Nie tylko ozdób.
O treść nie tylko o formę(bo forma jest ważna,co będę udawać, ale nie najważniejsza).


"Kiedy chcesz zbudować statek, nie zwołuj ludzi po to, by przynieśli drewno, przygotowali narzędzia, by móc przydzielic im pracę i zadania; obudź w nich tęsknotę szerokiego, nieskończonego morza.Antoine de Saint-Exupéry



niedziela, 10 grudnia 2006, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
olka_22_22
2006/12/10 11:49:53
Masz super bloga:):):) trzyamj tak dalej:D:D jak będziesz mieć czas wpadnij corra.blox.pl/html
-
2006/12/10 15:41:53
Saint-Exupéry, moja milosc :)
-
2006/12/10 16:02:29
Lubie bardziej ten czas przedświateczny niż same świeta. Lubię te krzątanine przedświateczną, planowanie zakupów, same zakupy, planowanie menu, wymyślanie prezentów dla bliskich. Lubie to kolory, zapach i klkimat przedświateczny, to oczekiwanie ...
Powinnam napisac LUBIŁAM bo w tym roku nic mi sie nie chce i nic mnie nie cieszy ... ale to już inna para kaloszy :(
-
Gość: , *.hsd1.il.comcast.net
2006/12/10 16:06:43
Masz racje,czasem skromniej,mniej ale z sercem.Gdzie te czasy kiedy sami robilismy prezenty,babcie dziergaly szaliki,dzieci piekne laurki.Spodobala mi sie mysl,ktora zakonczylas wpis-doskonale sie skomponowal z tym co napisalas.Pozdrawiam:)
-
Gość: , *.hsd1.il.comcast.net
2006/12/10 16:08:29
Oj przepraszam ne podpisalam sie:Kahlua z tej strony a w ogole jak mam zrobic zeby nie byc gosciem?
-
2006/12/10 18:03:20
wiem, Kahlua,ze to Ty:)) poznalam Cie:)
zeby nie byc gosciem? wystarczy chyba...tylko zalozyc sobie konto (poczte:) na gazecie i zalogawac sie-jest tam taka mozliwosc na stronie bloxa:)

a tymi slowami Saint-Exupery...zabawne..bo najpierw powstał ten wpis, a pożniej (za jakies dwie godziny)zupelnie niechcacy na te slowa trafilam, przypomnialo mi sie,ze je przeciez ZNAM! Wierzyc w przypadki?
Hm...

Ga_lapagos
wiedzialam!:)
-
2006/12/10 20:36:32
Święta też uległy "Kalifornizacji"... TRZEBA kupić piękne prezenty, TRZEBA być szczęśliwym i radosnym, TRZEBA nucić kolędy, TRZEBA, TRZEBA, trzeba... To odrzuca. Bo chyba nie o to w tym chodzi? Mało kto ma ochotę cieszyć się spotkaniami z rodziną, drobiazgami. I dlatego nie lubię świąt.
Poza tym przestały być religijne, a stały się obligatoryjne. Bo teraz to część biznesu. A jeśli ktoś nie obchodzi, to i tak zostanie porwany w dziki wir zakupów, poddając się magii tłumu.
Pesymistycznie mi jakoś wyszło...
-
wanilia39
2006/12/10 21:28:13
dlatego stram sie celebrowac nasze małe tradycje... i staram sie nie ulegac pośpiechowi, reklamie... ale neistety nie zawsze sie to udaje
-
poszlabymzatobahej
2006/12/11 06:18:54
hmm.. a ja mam wrażenie, że było gorzej... że po pewnym okresie zupełnie zagubienia się ludzi zaczyną wracać ponownie w rewiry odpowiednie... Ponownie docenia się celebrowanie chwili...
Tak to odbieram ja...
Przynajmniej tak było ze mną...
Może też tak czuję.. ponieważ do tej pory nie wybrałam się w obmarsz po sklepach w poszukiwaniach....
-
2006/12/11 08:29:47
suu - to kapitalistyczna komercja, a chociażby Jan Paweł przekazywał, że po upadku komuny nie musimy być kapitalistyczni. Niestety. Jesteśmy kapitalistyczni coraz bardziej. Brak więzi z rodziną, sąsiadami, w pracy. totalne zagubienie wartości wszelakiej. Dlatego jak mam czas i możliwości wyjeżdżam na wigilię i święta na wieś. Tam jeszcze widać odrobinę naszej ciepłej polskiej tradycji. Po naszym pokoleniu nie pozostanie niestety zbyt wiele. Czarno to będę obserwował-spalony i porozrzucany w wiślanych falach ;)))D
-
2006/12/11 08:33:21
No własnie!
-
2006/12/11 13:24:35
świetny ten cytat..:)
-
2006/12/11 17:30:27
Piękna sentencja na końcu wpisu:) Ja w swojej pracy często rozmawiam z pacjentami o cytacie pochodzącym z Małego Księcia - "jeśli czegoś nie lubisz to spróbuj się z tym oswoić".
-
2006/12/11 18:54:25
Biegam, wsiadam na tą karuzelę wraz z innymi i kręcę się, ale przychodzi ten moment, kiedy siadam i czuję tą wspaniałą magię świat. To chwila, kiedy po wigilii, wyjmujemy spod choinki, kolorowe pudełka z własnym imieniem. I nie ważne, co tam jest, ważne, że ktoś to tam położył, że właśnie także dla nas wsiadł na tą karuzelę, byśmy poczuli jego staranie i myśli zamknięte w tym prezencie. A tęsknotę bezkresu oceanu nosze w sobie od dawna. Może kiedyś..... :))) Dobrej nocy.
-
harry122
2006/12/11 23:44:17

Poszukawnie i prostota. To to co w nas ginie. Im łatwiej tym nudniej.
-
2006/12/11 23:52:40
dlugo zastaniawialam sie nad tym czy skomentowac, czy nnie ... drugi rok pod rzad nie chce miec nic wspolnego z tym wszystkim... i nie narzekam ... nie, nie swiadkiem jehove sie nie stalam ;DDD
-
2006/12/12 02:04:41
surfinia dziekuje za wyjasnienie:)No niestety jestem zalogowana jako zielona a nie kahlua(to stare dzieje)takze trudno bede zielona a nie kahlua:)ale to ja.Musze wrocic jeszcze do twojego poprzedniego wpisu.
-
2006/12/12 08:12:55
Kurde sens, sens, sens. Czy nikt nie pamięta gwiazdki sprzed dwudziestu lat? Stanie w kolejkach, dzikie awantury, czasem nawet bijatyki. A w domu "mam kilogram pomarańczy" i taki był duch świąt.
-
2006/12/12 19:23:47
Taaa... ja tam poczuję swięta, gdy w końcu w domu zacznie pachnieć świeżoscia... Ciagle brakuje mi czasu na prawdziwe porządki...
-
2006/12/12 23:49:12
świeta trudne są. Będę celebrować , bo też lubię. Jak się uda.
-
2006/12/13 18:00:41
Wylamie sie;(
Bo ja nie lubie swiat - a jeszcze bardziej goraczki przedswiatecznej, tego przymusu -!- kupowania,gromadzenia,gotowania, jedzenia, radosci wbrew...
Nie lubie w ogole przymusu, a on tu ,w tej naszej polskiej obrzedowowsci -jest obecny bardziej,niz obrzedowosc religijna;
No i nie chodze do kosciola;(
Co nie znaczy,ze jestem niewierzaca -ale nieprzynalezna;)
-
2006/12/13 18:48:29
ikroopko
ja też nie lubię przymusu, ale ten"przymus radowania się mimo" nie do końca jest"nasz" -bo święta w naszej obrzędowośći -owszem rodzinne,ale dawniej bardziej refleksyjne bywały.
Chyba "radość wbrew" jest bardziej komercyjna i narzucona niż nasza...

szej-hulud
ale w swięta już w kolejkach nie stało się;))
-
2006/12/13 20:12:13
A ja uwielbiam te świąteczne przygotowania, bieganie za prezentami, upychanie ich pod choinką...przyjemnie jest póżniej kiedy wszyscy rozpakowują swoje prezenty siadają przy stole śpiewaja kolędy.Ten coroczny rytuał jest wspaniały i nie wyobrażam sobie,że mogłoby byc inaczej:)))
-
2006/12/13 20:42:53
nie moge oprzec sie wrazeniu...ze DAWNO juz nic nie napisalas;)
-
2006/12/13 20:56:05
sz_czterdziestoletnia- masz rację, Su się miga od pisania!!!
-
2006/12/13 22:14:05
:)
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes