moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
wieczorem
Właściwie to jedyna korzyścią z tego,ze jakiś czas temu ukradziono nam godzinę snu
jest to, iż kiedy wieczorem wracam z pracy do domu - to mi się wydaje ,że to jeszcze nie wieczór i że mam jeszcze czas.Na co? na życie :)
Z rozczuleniem przyglądałam się dziś księżycowi "na nowiu" (chyba?) bo wyglądał kubek w kubek jak wąziutki obcięty paznokieć niemowlęcia rzucony na niebiesko-różowe niebo. Ten fragment nieba " z kawałkiem księżyca" to był mój jedyny dziś kontakt z naturą.
Aha.
Był u mnie w przychodni starszy pan. Dałabym mu...z 70-75 lat GÓRA.
Przyznał się do osiemdziesięciu pięciu!
"Ja -pani doktor- osiemdziesiat pięc lat żyję, ale ani razu w szpitalu nie byłem,a do lekarzy to chodzę dopiero od jakichś..trzech lat,no bo przecież trzeba czasem zdrowie skontrolować ;)
Pogratulowałam mu świetnej formy, bo w istocie-świetna ona była:)
Zadowolony zdradził mi swoją tajemnicę : " najlepszy sposób na długowieczność to bardzo duzo się śmiać i nie przejmować się tym, czym nie trzeba. No i jeszcze ...kieliszeczek koniaczku codziennie koniecznie.Taki niewielki naparstek;) "

Mam zaledwie jedną trzecią szans. Dużo sie śmieję.
Ale się przejmuje róznymi rzeczami-dużymi,małymi i to wszystko " w środku".
No i koniaczku nie lubię!!!! :)

...za to lubię Burta Bacharacha. Od dziecka niemal. Jestem w stanie "przełknąć" każdego hollywoodzkiego gniota i nawet łezkę uronić,jeśłi tylko muzykę do gniota on komponował.
Sprawidziłam...jakie te jego utwory stare!!! a jak brzmią cały czas.





czwartek, 19 kwietnia 2007, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/04/19 22:42:03
:))
To ja mam tak samo, koniaku nie tykam, smieje się dośc sporo, ale "nerwus dosrodkowy" jestem :)Pozdrawiam
-
2007/04/19 22:50:10
no to winko
-
2007/04/19 22:51:57
oplutek
ja mało "tronkowa" jestem
;)
-
2007/04/19 23:37:12
i dobrze, wystarczy mało, przecież starszy pan powiedział, że naparsteczek mały :)
-
2007/04/19 23:55:30
aha
czyli właściwie to ...zażywać jak...lekarstwo;)))
-
2007/04/20 01:58:26
In Cognac veritas....
-
2007/04/20 07:43:24
Ostatnio z przyjaciółką doszłyśmy do wniosku, że fakt polubienia koniczku wieczorową porą świadczy o zapadaniu w wiek emerytalny.
-
2007/04/20 10:29:31
Surfinio, wczoraj wracając z fitnes klubu tez przyglądałam sie księżycowi.
Zafrapował mnie bo był za mgłą/chmurami? nie było widac jego konturów tylko była taka piękna pświata w kształcie litery C(odwróconej).
A na doczekanie osiemdziesiątki w dobrej kondycji tez mam tylko 1/3 szans (z takich samych powodów jak Ty)
-
2007/04/20 12:29:21
trzeba koniecznie znalezc patent na guziczek, ktory bedzia wylaczal przejmowanie sie :)
pozdrowka
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes