moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
w nawiązaniu do pewnego Pawełka
Pawełek to taki człowiek,że niby zwykły,ale jak na coś wpadnie, to albo można boki zrywać ze śmiechu,albo oczy szeroko otwierać w zadziwieniu.
Swego czasu przywiózł naszym wspólnym znajomym na nowe mieszkanie gigantyczną wydłubaną własnoręcznie(!) w drewnie wizytówkę - a raczej tablicę o następującej treści: "Irenka i Janek-dobrzy ludzie".
Mnie też coś przyniósł onegdaj w podobny deseń,ale z metalu i nie mam pojęcia gdzie to powiesić, żeby ściana się nie zawaliła ;) NO ale trzeba będzie coś z tym zrobić, znaczy powiesić, bo żona Pawełka zdradziła,że dłubał i spawał to popołudniami przez dwa miesiące :)
...Kiedyś... Pawełek u wspomnianej wyżej pary -Irenki i Janka-popatrzył na młoda wierzbę i powiedział: "Mam gruszki na tę wierzbę". A wiosna była, gdzie tam do gruszek !  Więc wszyscy popatrzyliśmy na niego z uśmiechem, sprawdzając ile piwa wypił. A on sięgnął do plecaka i wyciągnął... 3 złote gruszki ! po czym je powiesił na  drzewku. Pięknie to wyglądało,bajkowo- bo niemożliwe stało sie możliwe...przez jakiś czas, do momentu,kiedy pod nieobecność gospodarzy-ktoś , komu owe gruszki podobały się "za bardzo"-po prostu sobie je wziął,nie pytając o zgodę. Ale to nic,ile razy patrzymy na tę wierzbę, która z małej wyrosła na nieco większą-to sobie wspominamy- jakie to na niej gruszki były! :)
No i jak wspomniałam wyżej-niemożlwie stało się możliwe...

A dziś usłyszałam,że Premier oświadczył iż (jakimś cudem) nagle znajdą się pieniądze na ochronę zdrowia już niedługo, a Minister Zdrowia  powiedział,że jest gotów na rozmowy .
Nie tak dawno były protesty, część z nich wygasa, część z nich jest kontynuowana, a efekty mierne...i jak to jest,że wtedy nie można byo NIC, a teraz raptem,gdy wchodzą w grę wybory- słodzi się, obiecuje się cuda-wianki i... coś co mogłabym nazwać gruszkami na wierzbie,ale nie nazwę dla pamięci tej miłej chwili,kiedy trzy złote owoce zawisły na lekko zieleniącym się drzewku i sprowokowały dziecięce uśmiechy u całkiem dorosłych ludzi, którzy przez moment poczuli się jak  środku bajki.

Mimo zapowiedzi,jak to "będzie pięknie,kiedy nas wybierzecie"-nie przewiduję bajki. Juz nie mogę patrzeć w telewizor, ze zgrozą myślę co się będzie działo przez następne tygodnie, jak się politycy będą wyrzynać, stosować chwyty poniżej pasa albo jeszcze gorzej. I co będą obiecywać...
Dziś w audycji radiowej , w której dyskutowano -jaka zdaniem słuchaczy będzie ta kampania wyborcza-pewna młoda kobieta powiedziała mniej więcej tak: " nie mogę śledzić wiadomości, obrzydzenie bierze mnie,kiedy patrzę w telewizor, ale żyję w tym kraju i nie mogę udawać,że nie widzę, co się w nim dzieje.A to ,co się dzieje-bardzo boli. Dlatego pójdę na wybory".

Paweł Kukiz na koncercie "Podziel sie posiłkiem" powiedział :"Jeśli chcemy,żeby jeszcze było w przyszłości CO dzielić-idźmy na wybory".

I dlatego ja też pójdę. Choć jestem zmęczona tym,co się wyprawia w polskiej polityce i niestety nie mam jakichś zdecydowanych faworytów(odmiennie niż przed poprzednimi wyborami). Pójdę,żeby nie mieć samej sobie nic do zarzucenia. A co będzie potem? ...




poniedziałek, 10 września 2007, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/09/10 22:19:42
SU: pójść to i ja pójdę, żeby potem nie pluć sobie w twarz, bo głosik do głosika i tak zbuduje się nasz nowy sejm RP, a co do faworytów to i ja nie mam. No jedyna nadzieja w tym, że tym razem społeczeństwo zmądrzeje i gdzie indziej swoje krzyżyki zaznaczy;-)
-
2007/09/10 22:24:11
Maćku
nie mam ja takiej nadziei,sondaże mówia same za siebie,ale może sondaże kłamią?
Tak się człowiek pociesza jak może:)
-
hanula1950
2007/09/10 22:25:17
Ach te gruszki na wierzbie, czyli cacanki, a głupiemu radość.
A swoją drogą p. Pawełek fantazję ma.
Ja na wybory pójdę. Uważam, że powinny być obowiązkowe. W niektórych krajach już tak jest.
-
2007/09/10 22:29:00
hanula
też tak uważam.
-
2007/09/10 22:50:33
Na wybory pojde, tylko kurcze na kogo zagłosowac?no nie wiem naprawdę...?Bo na kogo NIE ,tylko wiem, ale czy bedzie jakies mniejsze zło??
Pocieszam sie, ze chyba gorzej byc juz nie moze...

p.s.I Ja bym sie tam bardzo ucieszyla z takiego Pawelkowego prezentu od serca :))
-
2007/09/10 23:08:51
Dianulka
-mam nadzieję,że w tym wszystkim COŚ się wyklaruje i pojawi się ktos,na kogo można będzie zagłosować... Może byc mniejsze zło,na pewno.
-
2007/09/11 09:07:56
Jeśli ktoś w końcu odebrałby przywileje rolnikom, górnikom i kolejarzom byłbym skłonny popierać taką opcję, aha i jeszcze raz na zawsze zakończył temat teczek i po prostu otworzył archiwum IPN. Uczciwi się chyba nie obawiają?
-
2007/09/11 09:47:49
Też na wybory pójde, ale jak zagłosuje to na chwile obecną nie wiem.
W tej chwili trudno mi jest wybrac nawet "mniejsze zło":(
Wszyscy kandydaci dali sie juz poznać i to nie z najlepszej strony.
Takich co "nie wiedzą" jest dużo.
Obawiam sie, ze mogą na wybory nie pójść, frekwencje zrobią mohery i bedzie powtorka z historii.
A gruszki na wierzbie (oczywiście nie złote) rosły naprawdę.
Było to w parku kurnickim. Drzewo miało malutkie owoce takie jak dzikie grusze i podłuzne listki jak wierzba.
Nie wiem czy jeszcze to drzewo tam rosnie, bo byłam tam ostatnio trzydzieści lat temu.
-
2007/09/11 11:10:46
Pawełek jest boski i ja już jestem jego fanką! Pozdrów go ode mnie i koniecznie powiedz, że mnie zachwycił.
WYBORY: KONIECZNIE TRZEBA IŚĆ!!!!
Inaczej ktoś wybiera za mnie. A do wyborów ruszą rzesze, do których Kaczyński adresuje swoje przemówienia. Wszak Polaska nie jest dla bogaczy tylko dla biednych, którzy tym bogaczom muszą zabrać.
I tu przypomina mi się zdarzenie z przed miesiąca. Na parkingu pod Auchan podszedł do nas żebrzący o pieniądze. My nie dajemy pieniędzy z założenia, daję bułkę, kupię inne jedzenie, ciuchy, ale nie pieniądze. A on nie chciał bułki i rzekł ze złością:
Bogaty jesteś, masz TAKI (!) samochód. A ja nie jestem bogata, a samochód spłacam słono.
-
2007/09/11 13:04:34
O tych gruszkach na wierzbie, wspomnianych przez Veankę, było głośno w Poznaniu przy jakimś pochodzie 1-majowym. Chłopaki z "Naszości" zarzucili ówczesnej poseł Łybackiej, że rzuca takie obietnice, a Krysia zasłaniała się tym dziwolągiem roślinnym. Lubię "Naszość" za uatrakcyjnianie wspomnianych pochodów i dobry dowcip nawet przed sądem.

-Jestem kawalerem, gdyż żadna łania mnie nie zechciała - odparł jeden z panów "Naszości" na zapytanie sędziny o stan cywilny. Pan w stroju jelenia po chwili dodał z nadzieją w głosie. - A może by tak pani?
Zamiast odpowiedzi otrzymał karę grzywny.

Pójdę na wybory, ale żadni populiści co chcieli zabetonować Rospudę głosu ode mnie nie dostaną.
-
poszlabymzatobahej
2007/09/11 18:09:14
Ja też pójdę.. bo zawsze chodzę.. i wydaje mi się, że to jakiś tam obowiązek... Acz faktem jest, że w temacie ludzi na których chciałoby się głosować jest pustka...
Obrzydzenie mam głęboko już usadowione do tego co w TV... A to co wymyślili ze służbami zdrowia to po prostu ohyda patrząc na moment kiedy im nastapiło cudowne rozmnożenie pieniędzy do rozdania...


Ale to wszystko nic w porównaniu do świadomości, że są tacy Pawełkowie na świecie... twarz się człowiekowi uśmiecha ciepło... :o)).... cudowna postać i koniecznie znajdź miejsce na powieszenie owego metalowego cuda.. a jak już najdziesz pokaż nam... :o)

pozdrawiam ciepło
-
2007/09/11 20:19:37
Pawelek jest debesciak!;)

pan Religa i jego koledzy oslabiaja mnie coraz bardziej...trzeba faktycznie nie miec twarzy...

na wybory ide,wiem na kogo NIE bede glosowac.zrobil sie problem,bo jeszcze ze 2 tyg.temu wiedzialam,na kogo zaglosuje.teraz nie wiem...i niestety mam przeczucie,ze nic sie nie zmieni po nowych wyborach
-
2007/09/11 20:59:18
Naprawdę nie ma na kogo głosować, więc będę głosować tradycyjnie na tych, na których głosuję od zawsze. Nie wygrają, ale przynajmniej nie zaszkodzę nikomu i będę wierna ideałom. A na pewno pójdę, bo chodzę zawsze - nie wyobrażam sobie inaczej!
Też jestem fanką Pawełka - jest super!
Pozdrawiam!
-
2007/09/11 21:08:27
Najlepsze jest to,ze rano premier i prof Religa obiecali, a wieczorem Gilowska powiedziała,ze to niemożliwe...

Na wybory pójdę, nie lubię, gdy inni decydują za mnie i wiem na kogo zagłosuję.
-
2007/09/11 21:35:33
przed chwilą dostałam zaniepokojonego maila,że podobno mojegp bloga..nie ma????
O ile wiem,to JEST
raz,dwa,trzy...tu Odra,tu Odra..czy mnie słyszycie? oops,czytacie..
-
2007/09/11 21:41:27
Tu "brzoza", tu "brzoza" widzę Cię :)))
-
2007/09/11 21:43:37
uff
bo Marga mi napisała,że mnie NIE widzxi
i rzeczywiscie tez przez chwile mialam komunikat,ze mnie NIE MA.Ale to tylko przez chwile.
Może to było ostrzeżenie ?;)
-
2007/09/11 21:55:01
Ja też pójdę, zawsze chodzę. Gratuluję
patriotycznej postawy. A może po wyborach pójdziemy "opić" spełniony
obywatelski obowiązek?
Pięknie pozdrawiam. W. : ))))
-
2007/09/11 21:57:14
Ostrzeżenie? Przeciez nie siejesz wrogiej propagandy a wprost przeciwnie, przypominasz o patriotycznym obowiązku, powinnaś otrzymac wyróżnienie ..a może medal? ;PPPPP
-
2007/09/11 21:57:37
Su, WIDZE, prawym okiem troche gorzej, ale NARESZCIE Ciebie WIDZE!!!:***
ja tam wpisow "politycznych" nie komentuje, ale powiem, ze dla tej pawelkowej tabliczki w mozole wyspawanej, to bym dom zbudowala :)))
-
2007/09/11 21:58:20
No spróbowałoby nie być Twojego bloga!
-
2007/09/11 21:58:47
a na szyi jako ozdoby, nie da się nosic tej tabliczki?
-
2007/09/11 22:09:06
dr_ewa
chyba wielblad by ja nosil,taka wielka:)))
i wazy z 20 kg:)

Reiwsz-ja juz raz chcialam skasowac bloga,ale bylam w goraczce,wiec nie powtorze tego bledu,no chyba,ze ktos za mnie skasuje.

Dr_ewo-to ja poprosze medal z kartofla:))) a z tym ostrtzezeniem to zartowalam ,chcialam byc trendy;)

Marguś
- musze zrobic zdjecie,nie sadze,zebym TU wkleila, bo z nazwiskiem:) ale rozesle:)

Wiecho
nie wykluczam;)

Moi drodzy
troszke mnie mniej tu niz wiecej.bo prawie co dnia pracuje bardzo dlugo,ale to sie skonczy za jakies poltora tygodnia ,poki co bede zagladac,czasem cos napisze,ale w zyciu bloga nie skasuję:D

-
2007/09/11 23:10:29
"Moi drodzy
troszke mnie mniej tu niz wiecej.bo prawie co dnia pracuje bardzo dlugo,ale to sie skonczy za jakies poltora tygodnia ,poki co bede zagladac,czasem cos napisze,ale w zyciu bloga nie skasuję:D "
HOWGH!!!
-
2007/09/11 23:16:34
marga
powiem więcej
"dla mnie obietnica są święte"

hehe
...z kogo to cytat? ;)))
i jak to sie ma do rzeczywistości?;)
-
2007/09/12 09:46:39
Na te wybory to ja ze strachu pójde.
-
2007/09/12 10:58:13
cudny był ten pomysł z gruszkami. Pawełek też musi taki być. P.S. Ty się nie zmienisz..ciagle będzie Cię polityka "unosić".
-
2007/09/12 21:49:53
oby tylko spoleczenstwo nie popelnilo 2 razy tego samego bledu przy wyborach!
-
2007/09/13 17:46:53
Co będzie, to będzie, ale chociaż jasno się określimy, ze byłyśmy przeciw i GłOSOWAłYśMY, a nie czekałyśmy, aż bez nas stanie się cud.
-
2007/09/13 18:02:00
Pani Doktor, a ja cierpię na zgagę od nadmiary kiełbasy przedwyborczej:(
-
2007/09/14 20:47:00
Su, ale wiesz, że te obiecane podwyżki nie będą już, tylko za dwa lata i tylko wtedy jak sejm i senat zatwierdzą kolejne podkradanie z naszych i tak już opustoszałych kieszeni. Nie wiem jak komu, ale mnie się to kojarzy z Janosikiem ..Tylko w tym wypadku zabiera się biednym a mówi, że się im daje...
A o wyborach myślę tak : nie ma komu zaufać. Nie widzę wyboru pomiędzy mniejszym złem. Rozgrywka toczy się właściwie pomiędzy PiS a PO. PiS znamy, i odbija nam się czkawką. Zagłosować na PO ? Ale ja nie wierze, że PO będzie inne niż PiS. Nie wierzę też w żadne inne ugrupowanie. Dla mnie nie ma żadnego wyboru. To tak jakby mnie pytać czy wolę umrzeć na strzału z karabinu czy z rewolwera...Mój brak głosu to jest wybór-manifestacja: nie ufam wam politycy, żadnemu z was nie wierzę, niech was piekło pochłonie. Tylko żadnego z nich to nie obchodzi, że frekwencja jest także oznaka zaufania do polityków.Oni chcą tylko "wejść na scenę i już zostać"
-
2007/09/16 17:07:14
takajedna_ja
wiem,wiem to wszystko.
Od piątku uzupełniam lekturę, oglądam telewizję,słucham programów informacyjnych, robi mi się na przemian niedorze i gorąco, włosy mi stają dęba na głowie...a to dopiero poczatek kampanii wyborczej.
W swoim życiu juz trochę tego przeżyłam,widziałam,słyszałam,ale ta kampania będzie chyba najgorsza, najostrzejsza, obawiam się że część ludzi się zniechęci. Ja nie. Jak napisała odwodnik-pójdę choćby ze strachu.
Nawiasem mówiąc odwaliłam zaległą lekturę Newsweeka-jeśli ktos nie czytał artykułu o Łukaszence, to radze żeby to zrobił. Idziemy teraz prosto w tym kierunku.
-
2007/09/20 10:17:21
Kuriozalne jest to, że przez dwa lata
prezydent Putin nie ma czasu na spotkanie z naszym prezydentem. Anse są
obustronne. Stąd też, między innymi, upłynie jeszcze dużo czasu, nim Rosja
( pytanie czy w ogóle) powie w końcu
prawdę o Katyniu!
Pozdrawiam serdecznie W. :))))
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes