moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
Mariolka budzi się jesienią,a "zwierzęta" walczą o przetrwanie ;)
Mężczyzna namiętnie ogląda "Szkołę przetrwania" na Discovery Chanel -o ile oczywiście nie zaśnie w trakcie, jak Bear Grylls w najbardziej nieprzychylnych miejscach na ziemi usiłuje przeżyć ( i najczęściej- przeżuć jakiegoś robala na żywo,albo prawie) z niezłym skutkiem;).
Zatem Mężczyzna wie doskonale jak to jest, kiedy trzeba poszukać CZEGOŚ co pozwala przetrwać.

-Mamy coś słodkiego, dobrego z czekoladą?- zadał zatem pytanie najbardziej zorientowanej w tym względzie osobie,czyli Mariolce.

-masz cośtam schowanego-na przykład za talerzami?-drążył temat.

"Za talerzami" wymaga wyjaśnienia. Mariolka znajc apetyty na slodycze mężczyzn w domu, znajduje różne sprytne miejsca na schowanie łakoci, żeby je dozować , ale te miejsca są w jakiś nieslychany sposób rozszyfrowywane przez Obu. Miejsce "za talerzami" ( w szafce w kuchni) jest jak widać znów "spalone".
Konspiracja wymaga znalezienia drugiego równie dobrego miejsca...
-Owszem coś się znajdzie-powiedziała Mariolka i siegnęła za owe wspomniane talerze.
Raptem rozległ się niemal świst. Mężyczyzna,który trwał do tej pory w leniwym uśpieniu szukając dogodnego miejsca do ułożenia sie na kanapie w trakcie,gdy Bear Grylls walczył o przetrwanie-
w niespodziewanie szybki sposób znalazł się przy niej już ...z miseczką na czekoladowe ciasteczka (na wagę), do której sprawnie i bardzo szybko je przesypał.
Zauważył równiez,że w drugiej ręce Mariolka trzyma woreczek z jego ulubionymi cukierkami czekoladowymi w ilości 30 dekagramów.
Nie porwał ich o nie, natomiast w równie błyskawiczny sposób pojawił się znów, dzierżąc w dłoniach wiklinową baryłeczkę, w której zawsze cukierki mieszkają. Równie błyskawicznie przesypał do niej czekoladki, swą szybkością wprawiając Mariolkę w stupor.
-Coś ty ...taki szybki?-zapytała nadal osłupiała

-No. Niech już one(cukierki) będa wreszcie na swoim miejscu!

-wysapał zadowolony,po czym oddalił się z miną rozanielonego Kubusia Puchatka, żeby połączyć się z bohaterem "Szkoły Przetrwania) w trudzie przeżycia w drapieżnym świecie ...

A poza tym: cóż , idzie zima, trzeba gromadzić zapasy. Każde mądre zwierzę to wie i nie trzeba mu nawet instrukcji !



niedziela, 15 listopada 2009, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
sad.a.5
2009/11/15 13:29:26
Rozsmieszyl mnie ten Twoj opis, Surfinio, dziekuje:)
Serdecznie pozdrawiam.
-
2009/11/15 14:00:16
sad.a.5
- dzięki:) ten opis nie był ani w połowie taki zabawny jak ta sytuacja, z mimiką, tonem głosu Mężczyzny etc:)))
Ja się popłakałam ze śmiechu, jak z tą baryłeczką przybiegł do kuchni, zapobiegliwy Misiek ;)
-
2009/11/15 16:04:55
Widzisz zatem, na co najbardziej podatny jest Mężczyzna - i jak go obłaskawić;)
Myslę, ze powinnas znaleźć inny schowek (szafka na buty?;))) , by móc czasem "prowokować" takie sytuacje, jak opisana.
-
2009/11/15 16:35:46
mój mąż nigdy nie może znaleźć na swojej półce tego, czego akurat szuka, tak sobie myślę, że gdybym miała przed nim schować czekoladki, to chyba tylko tam... :D
-
dr_ewa999
2009/11/15 20:37:16
Su masz rację, zima za pasem " oponki" trzeba wypracować nic dziwnego, że mężczyzna walczy o "przetrwanie" do wiosny wszak daleko :)):))
-
hanula1950
2009/11/16 18:25:57
O jejku! A ja ze słodyczy to tylko śledzia i tatarka lubię.
Buziaki posyłam.
-
2009/11/16 19:59:21
Moje oponki przygotowane!!!
Pozdrowionka!
-
emka1216
2009/11/16 23:39:32
Skąd ja to znam?
-
2009/11/17 21:12:25
zajrzałem nareszcie i całkiem content jestem że i w zdrowiu bo po piśmie to widać i czuć wyraźnie;)) dużo radości i optymizmu życzę. a... słodycze też uwielbiam, niestety ;)
-
2009/11/17 21:30:35
o, i niech ja jeszcze raz usłyszę o równouprawnieniu.
On gromadzi zapasy jak każde mądre zwierzę.
Ona upasła się jak świnia...
Ot. Nie ma sprawiedliwości, wzdycham znad miseczki ciasteczek czekoladowych...

-
2009/11/17 21:31:58
PS. zmianę adresu pewnie przegapiłaś. Jakby co to tu...www.krainatrolli.blox.pl
Podaję w oddzielnym okienku, żebyś mogła usunąć, żeby mnie nikt nie posądzał o spamowanie ;))
-
2009/11/23 19:55:01
takajedna_ja
ano pewnie,że przegapisłam:( zatem DZIĘKI za wieść,gdzie moge Cie znależć:)

a co do "równouprawnienia" w kontekście o którym wspomniałaś...ooo, tak. Masz rację.
To tak jak z wiekiem- wśrod wielu młodych ludzi tez na przykład pokutuje przekonanie,że mężczyzna +40 -jest atrakcyjnym pełnym sił kandydatem na partnera/męża, a kobieta +40 ? no wystarczy poczytać...nawet najpiekniejszym tego świata koietom powyżej 40-stki dostaje się na okolicznośc wieku... ;)

jura_jm
-dużo radości i optymizmu...hm..trzeba się trzymać jakoś:)

emko:)) ale z drugiej strony zwierzęta słodkolubne są zwykle (zwykle...) sympatyczne:)

Fusillko!
- towarzyszko niedoli:))) jtoś kiedyś nazwał"oponki" pieknie: "wspomnieniami po słodyczach":)

dr_ewo999
TEN mężczyzna znajduje sobie preteksty do przyswajania słodyczy na każda porę roku... :)

luce_del_sole
-rewelacujny pomysł!!!!!! że na to nie wpadłam?:DDDD

goldenbrown
-wyszukuję nowe miejsca UPARCIE:)) ale mieszkanie nie jest z gumy,więc zakamarki kiedyś się skończą...;)

Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes