moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
zima przez uszkodzony pryzmat
W nocy obudziłam się dwa razy i  biegłam do okna,żeby sprawdzić,czy świat jeszcze istnieje, czy już całkowicie zaginął przysypany "okrutnym"  śniegiem... i chociaż sama siebie pukałam litościwie w czoło, że oglądając TV- tak łatwo dałam sobie zrobić wodę z mózgu-to jednak niepokój pozostał.
A dawniej-zawsze  biała zima cieszyła mnie swoją urodą, nieskazitelnością i swoistym klimatem oczekiwania. Prowokowała wspomnienia z dzieciństwa-o sankach, szalonych zabawach w śnieżki, tarzaniu się w śniegu-często do całkowitego przemoczenia ubrania i zmrożenia palców u rąk i nóg oraz nosa i policzków. Przyjemnie było wygląda
ć przez okno, przyglądać się  światu, trochę wesołemu,trochę smutnemu i tajemniczemu.

Aż tu nagle wczoraj dowiedziałam się z mediów,że śnieg w zimie to jakaś nieprawidłowość i niemal początek końca naszego świata. Nawet dziś rano używano słowa "Armageddon",podczas gdy śnieg padał sobie doś
ć spokojnie.
I dlatego dziś rano biel za oknem wcale mnie nie ucieszyła tylko
uruchomiła czarnowidztwo:
-że 
mnie i domownikom nie uda się dojechać do pracy a potem-  wrócić do domu  bez stłuczki
e będą nieludzkie korki na drogach
-że dużo ludzi połamie sobie kończyny i licho wie co
-że znów ileśtam tysięcy ludzi będzie bez prądu, bo duży opad śniegu  pozrywa trakcje
-że śnieg swoim cięzarem  zerwie jakieś dachy
-ze gdzieś karetka nie dojedzie na czas...

                                       I TAK DALEJ

w związku z tym zwracam się z prośbą (licho wie do kogo?) żeby mi oddano mój  normalny sposób patrzenia na zimę. Bo czuje jakby mnie z czegoś odarto :)



poniedziałek, 29 listopada 2010, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
emka1216
2010/11/30 07:43:11
Głosuję za
-
2010/11/30 09:09:22
ta...
Jeszcze mój tata, w latach 70 pytał:
Co to jest to białe co zimą pada ?
-Śnieg
-NIe, to nie śnieg. Śnieg to był przed wojną, teraz jest klęska żywiołowa

Jak widać od czterdziestu lat nic się nie zmieniło
-
2010/11/30 09:55:57
Wczoraj na sobie przerabiałam tą klęskę wracając do domu.
-
2010/11/30 10:27:57
I do tego jeszcze ta przepowiednia o zimie tysiąclecia. Brrrrrrrr ;)
-
rest5
2010/11/30 11:29:22
U nas jeszcze prawdziwego śniegu nie było. I dobrze, bo nienawidzę!!!
-
2010/11/30 11:37:06
Bardzo cieplo pozdrawiam w ten zimowy dzien:)
-
Gość: m., *.cust.bredband2.com
2010/11/30 19:51:44
wylaczyc... tvny, polsaty, onety, wpety i inne paskudztwa zwane mediami (szczegolnie te z tzw. mainstreamu ;) siejace obrazy grozy w oparciu o wszystko, nawet nieskazitelna sniezna biel...
to dziala! lepiej byc zdrowym niz doinformowanym :)
zimowe pozdrowienia***
-
2010/11/30 22:16:54
Gościu m. :) święte słowa! ... i coraz częściej tak własnie robię. Wróciłam " z wyjazdu" i chciałam się dowiedziec, co słychac. To był błąd ;)

sad.a.5
-i ja pozdrawiam -machając "od kominka":)

rest5
-dzisiaj to chyba już był...
ja śnieg lubię,choc nie ukrywam,że najbardziej ..przez okno i w lecie, kiedy upały nie dają życ. Kilka razy udało mi się wtedy uciec " w śnieg" i było mi z tym bardzo dobrze.

krogulec14
-nic innego nam więc nie pozostaje jak zaklinac naturę,żeby obeszła się z nami wszystkimi( a myślę tu tez o ptakach ) jak najmniej okrutnie :)

ambra
- mogę sobie wyobrazic. Słysze i oglądam co się dzieje i zastanawiam się, jak to mogło byc,że dawniej mimo mroźnych i długich zim aż takich problemów nie było, a może media były mniej wszędobylskie i nie informowano nas o tym

takajedna
-czyli jednak to nie jest nic nowego?;) ale żarcik podoba mi się :)

emko
-czyżbyś miała podobne refleksje?:)))





-
2010/11/30 22:58:18
Co roku słychać "zima znowu zaskoczyła drogowców". Dzisiaj w moim mieście zima zaskoczyła też energetyków, a szczególnie linie tramwajowe. Tak więc do pracy przedzierałam się przez nieodśnieżone chodniki w butach na wysokim obcasie z ciężką torebką na jednym ramieniu i siatą z książkami na drugim ok 40 min.Do autobusu już bym się nie zmieściła. Po 16-tej klnąc pod nosem z niedowierzaniem, bo znowu wszystko stanęło- szłam godzinę.Po angielskim udało mi się już wrócić tramwajem... Jutro ma być zimniej. W związku z tym torebkę zamieniłam na plecak, wypastowałam trapery, przygotowałam polar i kurtkę. Jak "klęska" będzie nadal, chyba kupię biegówki, mam wrażenie, że będę szybciej w pracy... Pozdrawiam :) M.
-
emka1216
2010/12/01 00:38:38
Ano mam podobne. Żyjemy w takim a nie innym klimacie. Mamy szczęście doświadczać czterech pór roku i to w miarę czasowo zrównoważonych. Można nie lubić zimna, ale dlaczego od razu zimy? Gdyby nie ta różnorodność klimatu bylibyśmy ubożsi o jedno z naprawdę wartościowych doznań. Oczywiście doznania (estetyczne i emocjonalne) dotyczą tylko tych cieszących się białym puchem. Lubię wszystkie pory roku i każda z nich jest piękna, a że czasami męcząca? Cóż, normalka...
-
2010/12/02 19:44:14
Podanie odrzucone.
Nie ma adresata:)
-
2010/12/03 22:03:11
Pozdrawiam zimowo.
Ja nie lubię zimy, gdy moknę, tonę w brei śnieżno-błotnej, gdy marzną mi ręce i stopy. Nie lubię zimy, gdy śnieg, mróz i licho wie co, zrywają trakcje PKP...
Ale czasem gdy świeci słonce, jest mróz jest na świecie pieknie, cicho, i przytulnie. Zima ma tez dwie strony, chyba jak wszystko ;))

ściskam mocno
-
2010/12/19 21:07:17
nieprawda , nie wiem ;)
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes