moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
czasem się zapędzam i...
Czasem się zapędzam i mam ochotę coś napisać-już,natychmiast,bo myśl zakiełkuje radośnie w głowie i wymaga żeby sie nią zająć stosownie do sytuacji, ale na przykład jestem w pracy  albo gdzie indziej bez  możliwości skorzystania z sieci (co sobie chwalę poniekąd).
Zatem zapisuję sobie ową myśl pamięci na później.
Jak przychodzi co do czego,czyli następuje owo"później"-to myśl owszem, daje się odgrzebać w zasobach mózgu,ale już wcale nie jest taka fajna ,czy choćby warta uwagi. Albo gorzej-jest niestosowna, bo naokoło dzieje się dużo złego, a to ktoś z bliskich mi ludzi jest chory  , albo coś gdzieś się rozbije i wielu ucierpl, albo gdzieś wybucha jakiś konflikt i nie na miejscu byłoby ten niedoskonały  świat chwalić...A ja  jestem niepoprawną idealistką naiwną,że aż strach, zatem doskonale wiedząc,że świat nie jest gorszy niż było  to  od  wieków,że ja tego świata nie zmienię..trzymam się jakoś głupiego mniemania,że nie zawsze i nie wszystko jest stosowne. I pewnie nic tego nie zmieni, choć czasem stukam się w głowę z politowaniem.

A przecież jest na to wszystko sposób i ja go znam:
w świecie jak wyżej-niedoskonałym,pełnym zła, konfliktów, przemocy,wyścigów szczurów, wszędobylskich mediów  i...polityków -wystarczy mieć własny świat, najlepsze miejsce dla pacyfistki.
Ten, za którego kształt odpowiadam głównie ja i do którego wiodą drzwi,które  na szczęście mogę otworzyć też tylko ja, a żaden -nawet najsprawniejszy włamywacz nie dobierze wytrycha.

Jest tym świecie  pięknie,delikatnie i pachnie olejkiem różanym, wszystko jest przyjazne, znane. Czas biegnie  biegnie nieśpiesznie, sny mieszają się z jawą.
Kolory są jasne,pastelowe.
Jest zbawienna , przyjazna  cisza,lub słyszy się najdoskonalszą muzykę . Cieszę sie każdą chwilą,nie patrzę na to co będzie za tydzień czy miesiąc.
---
Po takim wyznaniu ktoś stąpający po ziemi w 100% i bez przerwy mógłby powiedzieć, że to infantylne lub zadać pytanie z większa lub mniejszą dozą sarkazmu :
"Co bierzesz? i czy możesz trochę TEGO dać?" ;)

A ja tylko staram się  nie zwariować...czego Innym też życzę... :)


...szkoda tylko,że na przebywanie w moim czarodziejskim świecie
mam czasu coraz mniej...

teraz sobie pomyślałam,że Ona tez tak ma :)

sobota, 29 stycznia 2011, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • przesilenie i tak dalej

    P owinno się do góry skakać bo wiosna, nowe życie , krew powinna szybciej krąży ć bo w roślinach soki już dawno ruszyły,więc się dzięki temu stroją w k

  • "ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

    Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść... I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła ludziom się dz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
lo-ko
2011/01/29 15:35:44
Biedni ci, którzy nie mają swojego puchatego świata.
Całusy, Kochana.
-
2011/01/29 17:49:08
lo-ko
mysle,że ludzi nie mających "drugiego świata" w sobie chyba nie ma,a jeśli sa -to nieliczni.
Tylko trzeba ten mały świat w sobie znaleźc, a nie zawsze jest to takie oczywiste, łatwe.
Przychodzi z wielkiem?:) jeśli tak,to jest to jedna z lepszych rzeczy jaką dał mi wiek dojrzaly...:)
Pozdrawiam!
-
2011/01/29 18:58:48
Też mi nieraz myśli uciekają. I takie fajne teksty pryskają jak mydlane bańki.
Ale i tak warto.. rozmyślać ;)
-
2011/01/29 20:15:26
Ile razy jest tak, że idąc ulicą o czymś rozmyślam, układa się w głowie wspaniały tekst, zdania, jak marzenie, a nie mam gdzie tego zapisać. I potem to już było , minęło;)
Te pastelowe światy pełne delikatnego zapachu róz to taka oaza w żarłocznym , zwariowanym i zgiełkliwym świecie.Te oazy musimy sobie tworzyć, by nie zwariować, bo kto ma czas na leczenie psychiatryczne?;)
-
2011/01/29 20:16:08
Krogulec
Ty akurat masz tyle ważnych(!) rzeczy do pieknego opowiedzzenia,że ŁAP TE MYSLI KONIECZNIE,żeby Ci za dużo nie uciekło!!!!:)
taaaak, warto rozmyślac, warto sie do swoich myśli czasem uśmiechac, warto marzyc i warto ..miec coś w głowie :)))
Zawsze powtaarzam to synowi: "tego co masz w głowie NIKT Ci nie zabierze":)
-
2011/01/29 20:19:16
Goldenku
Cieszę się,ze Cię widzę teraz :)
...powiem więcej: leczenie psychiatryczne jest (chyba?) zdecydowanie mniej miłe niż zapach róż czy dotyk miękkiej materii oraz piszczenie zmysłów pastelową paletą barw.
na pohybel temu co złe,podłe,trudne i "nie do rozwiązania"
...
-
dr_ewa999
2011/01/30 13:15:12
Dobrze jest mieć w sobie taki własny kawałek szczęśliwego świata. Kiedy jest nam żle dobrze jest przymknąć powieki i przywołać właśnie te obrazy, pachnące różami i pełne radosnego światła , schowane w zakamarkach naszej duszy. ..

Anna Maria Jopek-to moja ulubiona polska wokalistka, lubię jej aksamitny głos, spokój, który z niego emanuje i dużo życiowych refleksji w tekstach piosenek, z przyjemnością posłuchałam :)
-
2011/01/30 18:28:27
Fajnie przemyciłaś AM Jopek:)) Jak ja Ją lubię..:)
-
2011/01/30 19:04:14
Kocham AMJ, mam jej wszystkie płyty, slucham zawsze, kiedy świat wariuje naokoło.
A jeśli idzie o myśli, ich umykanie, wpisywanie na blog - no cóż, mam tak samo, te słowa mogłyby być też moje.
Za to kocham blogi, ze czasem człowiek wydaje się sobie wyalienowany, aż tu otwiera notkę i okazuje się, że inni są podobni.
Pozdrawiam
-
2011/01/30 23:56:15
kasiu :) golden :) dr_ewo:)
i ja Annę Marie Jopek uwielbiam. Możnaby sądzic,że Jej piosenka była inspiracją tego wpisu,ale nie, tę piosenkę zanuciłam sobie już jakiś czas po opublikowaniu wpisu,może to było coś w rodzaju próby usprawiedliwienia się :) a wyszedł niemal manifest ;))))
-
2011/02/02 07:50:49
Trzeba mieć azyl i w głowie i np. w domu. Inaczej nie można. a bynajmniej chyba nie dałabym rady. Su, jak dobrze, że piszesz. Lubi bardzo tu zaglądać. Ściskam Cię mocno, bardzo mocno.
-
2011/02/02 20:02:10
zielonepowieki
-zaniedbałam blog, zaniedbałam wiele rzeczy "tylko dla siebie" i prostą drogą dążę do karoshi ;)
tylko ten azyl w głowie mnie chyba ratuje przed drapieznością tego świata, pytanie: na jak długo mi to wystarczy...ściskam tez mocno! :)
-
2011/02/03 20:40:12
Jak najwięcej czasu Ciepłego i Puchatego zatem życzę!
A z tym zapominaniem tego, co można by później zapisać, to chyba jakaż zaraza!
-
2011/02/03 23:07:51
fusillko
czyli też tak masz?;) a to pech,znów nie jestem oryginalna, nawet w zapominaniu:DDDDD
-
2011/02/05 00:37:29
Surfi, umówmy się, że każda z nas zapomina na swój jedyny sposób:))
-
2011/02/11 22:05:26
Przyszłam posłuchać AMJ
:)
-
wanilia39
2011/02/27 21:40:45
ściskam ciepło i mocno!
-
dpp.maketing
2011/03/03 16:16:06
Widać mamy podobne problemy. Chodzi o te z początku twojej wypowiedzi. Też zapominam o myślach, które chciałby poruszyć. Aby tego uniknąć założyłem specjalny notesik. A jak coś mi nie pasuje do danego odcinka i związanego z nim stanu nastroju to zawsze może wrócić później...
-
2011/03/06 12:46:24
dpp.maketing :)
witam Cie serdecznie :)
etap notesików mam za sobą,a to dlatego,że czasem...gubiłam notesik razem z całą masą myśli do zapamietania.Może i dobrze, bo pewnie połowa z tego( optymistycznie szacując;) nie powinna oglądac światła dziennego... Zakładam,że "co ma byc to będzie" i dotyczy to duzych rzeczy jak i tych całkiem malutkich-ot jak np. jakaś zabłąkana iskierka mysli.
Poza tym swego czasu uświadomiłam sobie (mało odkrywczo;),że trzeba może pogimnastykowac umysł-by nie tetryczał... ;) i starac się zapamiętac maksimum z tego co trzeba. Pytanie: co RZECZYWISCIE zapamietac trzeba??;) bo przecież głowa to nie śmietnik...zatem:wracamy do punktu wyjścia:)
Pozdrawiam:)
-
2011/03/06 12:47:36
Wanilko
jak dobrze,że wpadłaś i że o mnie pamietasz :)

Golden
-czuj się jak u siebie;))) ... noooo, może z pewnymi ograniczeniami:DDDD
-
2011/04/02 23:30:34
Tylko wpadłam zobaczyć czy wszystko ok :)))
Pozdrawiam
-
2011/04/23 08:26:47
Spokojnych i ciepłych świąt:)

-
2011/09/11 21:16:19
Wracaj Su...
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes