moja jesień gra bossanovą...
Blog > Komentarze do wpisu
"ale są jeszcze sprawy drobne, loty ptasie..."

Świat wariuje , pędzi i zmienia się niekoniecznie na korzyść...
I trudno obok tego przejść obojętnie, a chwilami tak wszystko przytłacza-tyle zła  ludziom się dzieje ... , tyle fałszu, brutalności
 i obietnic bez pokrycia więc...ja jako "zakamuflowana hipiska i pacyfistka" chętnie bym ten świat po swojemu naprawiła,ale tyle razy dostałam za to po łapkach,że chyba lepiej się wycofać z tej doprawdy dziecinnej  chęci naprawiania wszystkiego. Przynajmniej narazie. Przynajmniej...do regeneracji sił :)

...Do regeneracji sił, nastroju i zapału.  A temu wiosna sprzyja jak nic ,więc na pohybel smutkom i problemom typowym dla  "wieku odpowiedzialności"  trzeba  myślom pozwolić popłynąc w miejsca przez kilka miesięcy niedostępne- do gniazd ptasich,  w kierunku delkatnych pączków na krzakach i drzewach, do  ździebeł nieśmiało wychodzących z ziemi.

Kiedy  na osiedlu wykarczowano część krzaków i drzew,bo cośtam, bałam się,że ptaki nie będą mialy gdzie śpiewac. Że sobie odfruną w bardziej sprzyjające miejsca i ...czego będę słuchac o poranku w niedzielę ,kiedy wszyscy śpią, a ja mam czas na  zbawienne uporządkowanie myśli?
Okazało się jednak,że ptaki nie tak łatwo się  poddają, więc na okoliczność ostatnich niezwykle pięknych,ciepłych dni- nasi "bracia mniejsi" raczą nas koncertami i rejwachem nie mniejszym niż poprzednio. Co mnie cieszy niepomiernie, napełniając spragnione tych dźwięków serce prawdziwym miodem.
Ileż zapału w tych pieśniach i  przekomarzankach...Ptaszętom nie przeszkadzają ludzie, ba,zdaje się,że kompletnie na nas nie zwracają uwagi:) I dobrze.

A dziś. Postanowiłam podjechać dwa przystanki autobusem w pewne miejsce. Wsiadłam i najpierw zobaczyłam ludzkie rozbawione twarze, a potem usłyszałam  śpiew.
Starszy pan śpiewał piosenki Bułata Okudżawy. "Dopóki nam ziemia kręci się ..." i "Balonik " i jeszcze inne...a potem "Będziesz moją panią" Grechuty:) A głos miał dobry, naprawdę dobry!
Śpiewal nie dla zarobku, nie dla poklasku, śpiewał dla siebie:) donośnie jak te"moje" ptaki. I jak  ptakom-kompletnie nie przeszkadzali mu inni ludzie, którzy patrzyli na siebie kpiąco lub porozumiewawczo z wyrazem twarzy pod tytułem: "No dziwak jakiś, nienormalny czy co? MY NORMALNI a on?".
Połowa z nich to na pewno sobie myślała,że starszy pan śpiewa jakąś pieśń kościelną. gdy zabrzmiało:
                 "Panie ofiaruj każdemu z nas,
                  czego mu w życiu brak -
                  mędrcowi darować głowę racz,
                  tchórzowi dać konia chciej,
                  sypnij grosz szczęściarzom...
                  I mnie w opiece swej miej"

A mnie jakoś ciepło się na sercu zrobiło, ani mi w głowie było kpiąco się uśmiechać...
 Bo przecież "dopóki nam ziemia kręci się" i komuś  lub czemuś chce się śpiewem witać wiosnę...to jeszcze nie pora na koniec tego świata.
Witaj wiosno.

poniedziałek, 19 marca 2012, surfinia

Polecane wpisy

  • MY

    Jako kobieta mam do piłki nożnej stosunek średnio gorący- co nie znaczy : obojętny. ...Bo czasem trudno mi zrozumie ć  ,że pół Polski entuzjazmu

  • czasem się zapędzam i...

    Czasem się zapędzam i mam ochotę coś napisać-już,natychmiast,bo myśl zakiełkuje radośnie w głowie i wymaga żeby sie nią zająć stosownie do sytuacji, ale na przy

  • przedwigilijne gadanie

    Jeśli się ma ochotę na odrobinę szaleństwa w przygotowaniach świątecznych-żeby choć przez chwilę było inaczej-mam i ja sposób...nie jest zachwycający wprawdzie,

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/03/19 16:16:27
Witaj, Su Wiosenna!:)
-
2012/03/19 17:41:51
Witaj Zabocku, miły sercu Poeto:)
-
Gość: goldenbrown, *.grs-k0.g1.pl
2012/03/19 19:33:03
Jak to dobrze, że komuś jeszcze się chce śpiewac, nie po cichutku, nie przy goleniu, czy myciu, ale śpiewać ochoczo, z potrzeby serca..:)
-
2012/03/19 20:09:23
Witaj, wszedzie wiosna kwitnie, u mnie tez, a dzieki Tobie, mnie sie przypomnial, z wroclawskich studiow nieco starszy przyjaciel, Anatol B., ktory do dzis takie piosenki spiewa.
Serdecznie pozdrawiam i ciesze sie, ze znow napisalas:)))
-
2012/03/19 21:06:43
sad.a.5 i goldenbrown :)
Te piosenki ponadczasowe i wielkiej urody są :)
i ja śpiewam takie czasem, pełnym glosem, ale jak wyjeżdżam w góry.Częściej mruczę,albo nucę " w srodku"bo nie mam tyle odwagi co ten autobusowy wykonawca :)))
a takie rzeczy...to tylko wiosną we Wrocławiu:)))
-
emka1216
2012/03/19 21:56:06
Ja je mam przygotowane na podróże i wtedy w samochodzie wyję do woli
-
2012/03/20 00:02:17
Witaj, cieszę się bardzo znów,
chyba pamiętasz te chwile,
kiedy pisałem: do mnie mów,
wtedy umiałem tutaj - tylko tyle!
W.
Serdecznie pozdrawiam i proszę , pisz do mnie jak dawniej. Wchodziłem przez cały okres Twego milczenia, jesteś ,powtórzę : bardzo się cieszę!
-
2012/03/20 22:09:36
a mnie się śpiewa z Grechutą :)

Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Och, kocham drzewa i chyba sama jestem jak one. Czuję jak soki we mnie zaczynają krążyć po zimie :)
-
2012/03/20 23:21:06
emeczko:) fajnie "byc sobą" żeby nikt oczu nie wytrzeszczał;) też tak lubię.O ,czasem lubię sobie podskoczyc, najgorzej jak mnie najdzie w pracy:))))

wiecho:)
wiem,że zaglądałeś, za cierpliwośc dziękuję.Sam wiesz,że bywają dni,tygodnie,miesiące-kiedy pisac się nie da.

Luce
no...niech krążą te soki i uzdrawiają różne tam takie nasze kawałki:)))
-
rest5
2012/03/21 00:10:27
Ja tylko przywitam wiosennie, bo nie po drodze mi chwilowo z blogami. Za dużo problemów, za dużo innych zajęć. Może z wiosną?
-
2012/03/21 20:07:56
witaj wiosennie,rest5
wiem coś o tym,co tu piszesz...sama mam nadzeiję,że z tą wiosną zmieni się to co powinno...na lepsze.
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes